Matki niepełnosprawnych dzieci z Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego w Żaganiu prosiły starostę o dofinansowanie wrześniowego wyjazdu nad morze.
W imieniu rady rodziców na spotkanie (w poniedziałek 8 maja) ze starostą Henrykiem Janowiczem przyszła Lucyna Jaszczuk, mama Piotra, Grażyna Hekert, mama Patryka i Janina Wieczorek, mama Mariki. Towarzyszyli im żagańscy radni powiatowi: Zbigniew Białkowski i Tomasz Kwarciński. – Prosiłyśmy o spotkanie, ponieważ w tym roku nasze dzieci nie dostały dofinansowania do turnusu rehabilitacyjnego, na który jeździły co roku kilkudziesięcioosobową grupą – tłumaczą kobiety. – Był już zamówiony ośrodek nad morzem i transport dzieci, gdy dowiedzieliśmy się teraz, że dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych dostało tylko pięcioro dzieci. A co z resztą? Rodziców nie stać na indywidualne wyjazdy!
– Jak mam wytłumaczyć synowi, że w tym roku nie pojedzie? – denerwowała się L. Jaszczuk. – A w przyszłym roku może już się „nie załapać”, bo będzie miał 24 lata.
Starosta na spotkanie zaprosił Annę Kulczyńską, dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, które rozdziela pieniądze z PFRON. – Mieliśmy bardzo dużo telefonów i awantur ze strony stowarzyszeń i dorosłych osób niepełnosprawnych, że co roku większość funduszy pochłaniają wyjazdy dzieci, a wielu dorosłych nie może skorzystać z dofinansowania. Stąd w tym roku inny podział środków.
Radni T. Kwarciński i Z. Bialkowski prosili o udostępnienie pism ze skargami od dorosłych niepełnosprawnych na to, że na turnusy jeżdżą dzieci, ale okazało się, że skargi były tylko osobiste lub telefoniczne. Prosili też, aby starosta zastanowił się nad możliwością dofinansowania wyjazdu dla dzieci, ale usłyszeli, że powinni wskazać źródło. Czyli komu zabrać, żeby dopłacić na turnus dla dzieci. Ostatecznie stanęło na tym, że w tym roku pojadą dorośli, a w przyszłym być może PCPR zrobi ukłon w stronę dzieci.
Matki wytykały, że ich dzieci kończą naukę w SOSW, a do tej pory przy ośrodku nie powstała obiecana szkoła zawodowa, w której mogłyby kontynuować naukę. Usłyszały, że szkoła została już zaopiniowana przez powiatową radę zatrudnienia i teraz czeka na opinię wojewódzkiej rady. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zawodówka ruszyła we wrześniu. Nauczyciele z ośrodka podkreślają, że zawodówka może ruszyć, ale nie mieć naboru, bo ten zaczyna się w połowie maja. A nowa placówka przy SOSW będzie wymagała jeszcze zatwierdzenia przez radę powiatu.
Kolejnym problemem poruszonym przez rodziców był brak sali gimnastycznej. Usłyszeli odpowiedź, że było już kilka przymiarek, które się nie udały z uwagi na to, że budynek mieści się na terenie zalewowym. Mówili też o konieczności zakupu nowego samochodu służącego do dowozu dzieci i możliwościach utworzenia warsztatu terapii zajęciowej dla dorosłych.
(mt)
fot. Małgorzata Trzcionkowska
©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.





