Wodniacy ze Szronu zaprosili dzieciaki na zakończenie wakacji na wodzie. Kajakami pokonały Bóbr aż do Gryżyc.
– Tego lata mieliśmy spore zainteresowanie kajakami ze strony dzieci i młodzieży – opowiada Aleksander Czerwonajcio, prezes stowarzyszenia. – Część z nich świetnie sobie radzi, również w jedynkach, na trudnej rzece Czernej. Widać, że rosną nam nowe talenty.
– W niektóre dni chętnych było tyle, że brakowało nam sprzętu – dodaje Elżbieta Szymochnik. – Oczywiście nie kończymy pływania z końcem wakacji. Zapraszamy młodych kajakarzy do naszej stanicy przy ul. Konopnickiej tak długo, dopóki pozwoli na to pogoda.
– Pływam od dwóch tygodni – zaznacza Michał Mordak. – Po raz pierwszy wsiadłem na kajak z tatą. Bardzo mi się spodobało i chcę brać udział w spływach.
Najmłodszym kajakarzem jest siedmioletni Alan Lichwiarz, który wziął udział w spływie na zakończenie wakacji, w piątek 25 sierpnia. – Spływ zaczęliśmy przy jazie na Bobrze, w okolicach ul. II Armii Wojska Polskiego – powiedział nam Mirosław Lelek, instruktor. – Kolejny etap to Gryżyce, następnym Gorzupia. Z dziećmi płynie czterech instruktorów, żeby zapewnić im maksymalne bezpieczeństwo.
Szroniacy zapraszają do swojej stanicy wszystkich chętnych, a najlepiej całe rodziny. Jeśli ktoś nie chce pływać kajakiem, to może się poopalać na kocyku, czy upiec kiełbaskę na ognisku.
(mt)
Fot. Adam Żyworonek
©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.





