W piątek 2 marca radni powiatu żagańskiego po raz drugi odmówili Specjalnemu Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu możliwości powołania szkoły, a właściwie klasy branżowej, w której zawodu mogłyby się uczyć dzieci z lekkim stopniem niepełnosprawności.
– Uczyłam się przez dwa lata w szkole masowej – opowiada Natalka Salamon, uczennica ostatniej klasy gimnazjalnej w żagańskim SOSW. – W klasie było 23 dzieci. Nie dawałam sobie rady. W końcu mama za namową mojej wychowawczyni przeniosła mnie do ośrodka. Bardzo dobrze się w nim czuję i radzę sobie z nauką. Chciałabym tutaj zdobyć zawód. Nie iść do kolejnej szkoły masowej, w której będę się czuła tak, jak kiedyś.
Szymon Kusiak również wkrótce skończy naukę w SOSW. – Chciałbym zostać elektrykiem lub mechanikiem – zaznacza. – Ale na miejscu. Tutaj znam nauczycieli i mam kolegów. Boję się iść do szkoły zawodowej. Nie wiem, czy tam sobie poradzę. Tak, jak koleżanka, chodziłem do szkoły masowej i to nie było dobre przeżycie.
– W mojej dawnej klasie, w szkole masowej było tylko dziewięcioro uczniów – tłumaczy Monika Wieczorek, koleżanka Natalki i Szymona. – Ale i tak w ciągu dwóch lat nawet nie nauczyłam się czytać. Mam przeniosła mnie do ośrodka, z czego jestem zadowolona. Tutaj łatwiej mi jest się uczyć. Radzę sobie bardzo dobrze.
– Ja przez dwa lata chodziłam razem z córką do szkoły podstawowej – wspomina Monika Machty, mama niepełnosprawnego dziecka. – Siedziałam razem z nią w ławce, pomagałam jej we wszystkim. Musiałam się opiekować córką, bo dzieci nie chciały się z nią bawić i bardzo ją denerwowały. W końcu znalazła swoje miejsce w SOSW, gdzie czuje się znacznie lepiej.
Wniosek o otwarcie szkoły branżowej czekał na rozpatrzenie przez samorząd powiatowy przez 13 miesięcy. Radni zajęli się nim w październiku ubiegłego roku. Nie wyrazili zgody na utworzenie placówki. Jednak rodzice i nauczyciele postanowili walczyć.
Na wniosek siedmiu radnych: Tomasza Kwarcińskiego, Zbigniewa Białkowskiego, Artura Niezgodę, Jerzego Bielawskiego, Piotra Ciołki, Leona Cuprycha i Stefana Gołka na piątek 2 marca została zwołana nadzwyczajna sesja rady powiatu, poświęcona wyłącznie ponownemu rozpatrzeniu prośby o utworzenie szkoły przy SOSW.
– Sporządziliśmy raport dotyczący losów naszych wychowanków – przekonywała Renata Socha, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Żaganiu. – Tylko 86 proc. naszych absolwentów podejmuje naukę w masowych szkołach zawodowych. – Kończy zaledwie 24 proc. Reszta wypada z systemu oświaty. W naszym województwie jest 17 ośrodków. Tylko w czterech nie ma szkół branżowych, w których młodzież mogłaby kontynuować naukę. Wśród tych czterech są dwa z powiatu żagańskiego: ze Szprotawy i Żagania. Reszta ma po jednym oddziale szkoły branżowej. Chodzi tu o system kształcenia dualnego. Dwa lub trzy dni w tygodniu uczniowie spędzaliby w szkole, resztę czasu szkoliliby się u pracodawców. Mamy deklaracje, że chcą się podjąć kształcenia naszych uczniów.
– SOSW spełnia wszelkie wymogi, aby taka klasa mogła powstać – zachęcał radny Zbigniew Białkowski. – Jest dobrze wyposażony budynek, nauczyciele, chętni uczniowie i rodzice. Jeśli chodzi o koszty, to jej funkcjonowanie pokryje subwencja oświatowa, która na niepełnosprawnego ucznia jest znacznie wyższa, niż na ucznia w szkole masowej. Nic nas nie kosztuje podjęcie pozytywnej decyzji. Nawet jeśli nie będzie naboru, to po prostu klasa nie ruszy. Jeśli będzie nabór, to powstanie. Dajmy szansę na wzbogacenie oferty naszych placówek. Nasza uchwała uchyli jedynie furtkę dla szkoły branżowej.
W imieniu rodziców o szansę dla niepełnosprawnych dzieci prosiła Joanna Wieczorek, mama Moniki, która prosiła radnych o wsparcie i szansę, aby absolwenci ośrodka mogli zdobyć zawód i znaleźć dla siebie miejsce w życiu.
Mirosław Gąsik, przewodniczący rady powiatu zaprosił na sesję dyrektorów powiatowych szkół oraz Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Halina Szyposz, dyrektor PPP przekonywała zebranych, że po zakończeniu edukacji w ośrodku uczniowie powinni trafić do szkół masowych, bo przecież będą musieli podjąć trudy życia bez wsparcia ośrodka. Jej słowa wzbudziły wzburzenie rodziców i związkowców, którzy w założyli na twarze białe maski i stanęli za nią. Radni i zebrani dostali też kubki opatrzone sentencjami Janusza Korczaka, patrona placówki.
Występowali również dyrektorzy placówek oświatowych, którzy podkreślali, że u nich są doskonałe warunki dla niepełnosprawnych uczniów.
– Kształcicie dobrze i nikt tego nie umniejsza – ripostował Z. Białkowski. – To jest jednak dyskusja nie na temat. Chodzi jedynie o wzbogacenie oferty placówek, a nie o ujmowanie którejkolwiek uczniów z orzeczeniami o niepełnosprawności. Chodzi jedynie o stworzenie szansy do dalszej nauki dla dzieci z SOSW.
O głos dobijał się wiceburmistrz Szprotawy Paweł Chylak, a także przedstawiciele związków zawodowych, jednak na wniosek wiceprzewodniczącego rady powiatu Jacka Grzelaka przegłosowano zakończenie dyskusji. – Chciałem się odnieść do słów dyrektor poradni, a także opowiedzieć o tym, jak powinna zostać zorganizowana nowa placówka, ale nie otrzymałem głosu.
Z. Białkowski, jeden z siedmiu wnioskodawców sesji podziękował samorządowcom, że podjęli decyzję o ponownym pochyleniu się nad prośbą społeczności SOSW. – Jest siedmiu radnych z Żagania – podsumował. – Liczę, że zagłosują za furtką dla żagańskiej szkoły. Liczę też na wsparcie radnych Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ ta partia przeprowadza reformę oświaty. A także radnych PO, którzy wzięli udział w posiedzeniu komisji oświaty, na którym była poseł Katarzyna Osos. Ja będę na tak, bo wszystkie, przedstawione przez SOSW argumenty mnie przekonały. Ośrodek zasługuje na powstanie szkoły branżowej.
Nie przekonały za to radnych, którzy po raz drugi byli przeciwni. 10 było przeciw, trzech się wstrzymało. Za byli: Z. Białkowski, T. Kwarciński oraz A. Niezgoda.
Małgorzata Trzcionkowska
Fot. Małgorzata Trzcionkowska
Rodzice zapowiedzieli, że będą dalej walczyć. Mówili, że liczą na to. iż że szkołę uda się otworzyć po wyborach samorządowych.
©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.





