Ekipa remontowa obiecała właścicielce mieszkania wywiezienie odpadów na wysypisko. Trafiły w okolice jednostki wojskowej przy ul. Żarskiej. Strażnicy miejscy ustalili nazwisko i adres kobiety.

Śmieci pozostałe po remoncie zalegały w okolicach dawnego hotelu wojskowego. Ludzie podokładali do nich odpady komunalne i w krótkim czasie powstało dzikie wysypisko.

W piątek 6 kwietnia strażnicy miejscy znaleźli kwity, na podstawie których dotarli do właścicielki remontowanego mieszkania. Okazało się, że kobieta zleciła roboty pracownikowi, który obiecał, że zajmie się odpadami. Zleceniodawczyni była przekonana, że wywiezie pozostałości po remoncie na wysypisko i była mocno zaskoczona, gdy okazało się, że wylądowały przy ul. Żarskiej. Podała też strażnikom namiary na budowlańca.

– Sprawca został ukarany mandatem i zobowiązany do uprzątnięcia terenu – zaznacza Roman Kuczak, komendant SM. – Gdy trafimy w lokalnej prasie na ogłoszenia typu: uprzątnę za darmo garaż, czy gruz po remoncie, to miejmy świadomość, że nasze odpady mogą trafić do lasu.

Małgorzata Trzcionkowska

Fot. Straż Miejska

Śmieci z ul. Żarskiej zostaną uprzątnięte przez budowlańca, który je wyrzucił.

©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.