W zabytkowym Parku Książęcym od strony ul. Szprotawskiej ma powstać bardzo nowoczesny plac zabaw, przeznaczony dla młodzieży i dzieci. Również tych niepełnosprawnych, dla których do tej pory nie było żadnego miejsca. Ale są też inne pomysły na zagospodarowanie terenu. Miałby tam powstać „park bobra”, na wzór Parku Krasnala w Nowej Soli.
W tegorocznym budżecie na nowy plac zabaw było ok. 230 tys. zł. Przypomnijmy, że inwestycja została wybrana przez mieszkańców do tegorocznego budżetu obywatelskiego.
W pierwotnym założeniu miał się on mieścić na polanie w okolicach drewnianego mostku w parku, na niewielkiej przestrzeni. Stad zaplanowana kwota. Jednak Lubuski Wojewódzki Konserwator Zabytków sprzeciwił się tej lokalizacji, ponieważ lokalizacja zaburzałaby oś widokową parku. Wyraził zgodę na inną, obejmującą znacznie większy teren, w okolicach ul. Szprotawskiej.
Plac za Trytona
Budowa placu nie może polegać tylko na postawieniu kilku urządzeń do zabawy i posypaniu placu piaskiem, ale ma obejmować zagospodarowanie terenu, czyli budowę utwardzonych ścieżek, prowadzących do placu zabaw, zagospodarowanie skarpy i wiele urządzeń dla młodszych i starszych. Na to wszystko według wstępnych obliczeń 230 tys. zł nie mogło wystarczyć.
Z tego powodu podczas sesji nadzwyczajnej (na początku sierpnia) Rada Miasta Żagań podjęła decyzję o przesunięciu kolejnych ok. 200 tys. zł na nowy plac.
Było to możliwe, ponieważ miasto otrzymało dofinansowanie wniosku „Zachowanie i zwiększenie dostępności do zasobów dziedzictwa kulturowego Pałacu Książęcego i elementów Zespołu Parkowo Pałacowego w Żaganiu”. Całkowita wartość projektu to ponad 3 mln 705 tysięcy złotych, a kwota dofinansowania to blisko 3 mln 100 tys. zł. Jego realizacja jest przewidziana na ten i na przyszły rok. Przedsięwzięcie będzie obejmowało remont kominów i naprawę elewacji pałacu. Dodatkowo zostaną przeprowadzone roboty budowlane w zakresie zachowania i odtworzenia architektury parkowej. Obejmą one remont fontann, wykonanie nowego doprowadzenia wody w systemie zamkniętym, wykonanie i montaż zespołu figur, mis i waz według programu prac konserwatorskich oraz uporządkowanie i remont otoczenia wokół. Wobec tego można było zdjąć zaplanowane w budżecie pieniądze na remont fontanny Trytona, której remont był planowany również w ramach budżetu obywatelskiego.
Miejsce dla wszystkich
Na nowym placu z utwardzonymi alejkami, szerokimi na 1,5 metra ma się znaleźć aż 16 urządzeń. Zarówno dla małych dzieci, jak i urządzeń sprawnościowych dla młodzieży. Miejsce do zabawy mają na nim znaleźć również dzieci niepełnosprawne.
Kwota na budowę placu została zwiększona do 430 tys. zł, jednak po przetargu okazało się, że to zbyt mało. Ostatecznie przetarg został unieważniony i zostanie ogłoszony nowy.
– Wysoka kwota wynika przede wszystkim z ilości urządzeń, ich rodzaju a także związanych (jak z każdym placem zabaw) certyfikatów i atestów – wyjaśnia Małgorzata Szymańska–Dereń, naczelnik Wydziału Infrastruktury i Zagospodarowania w magistracie.
Zabytek z gipsem lub plastikiem?!
Żagański park jest objęty ścisłą ochroną konserwatorską. Akceptacji Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wymagają wszelkie przedsięwzięcia na jego terenie. Przypomnijmy, że uzgodnienia dotyczące postawienia ławek i koszy w parku trwały blisko rok. To dotyczy również innych obiektów. Na przykład rzeźb. Według, w parku mogą się znaleźć jedynie rzeźby o wysokiej wartości artystycznej.
Czy taką wartość może mieć plastikowa, gliniana lub wykonana z innego tworzywa figurka bobra?
Z pomysłem, aby zamiast placu zabaw dla dzieci powstał „park bobra” w zabytkowym, żagańskim parku wystąpił jeden z radnych miejskich, który swoją ideę ogłosił na łamach lokalnych mediów.
W założeniach miejsce miałoby przypominać Park Krasnala w Nowej Soli. Tyle, że głównym bohaterem miałby być bóbr. W ramach wielkiego przedsięwzięcia miałaby powstać również muszla koncertowa i kawiarnia w dawnej oranżerii na podzamczu. Przedsięwzięcie jest warte kilka milionów złotych. Dla porównania, przetarg na drugą część budowy Parku Krasnala opiewał na 1,8 mln zł.
Radny nie precyzuje ile i jakiej wielkości bobrów miałoby stanąć w parku, ale zdaje sobie sprawę, że to ogromna inwestycja.
To nie jest jakiś tam park
– Szanuję pomysły radnych – wyjaśnia Barbara Bielinis-Kopeć, Lubuski Wojewódzki Konserwator Zabytków. – Jednak nowe przedsięwzięcia powinny się znaleźć w nowych miejscach. Nie w zabytkowym parku. Należy podkreślić, że żagański park to nie jest „jakiś tam park”, ale zabytkowe założenie, wymieniane zaraz po Mużakowskim. Oczywiście mogą w nim się znaleźć nowe rzeczy, jak plac zabaw dla dzieci, który nie będzie umiejscowiony na osi widokowej, a przy wyjściu od strony ul. Szprotawskiej. Jednak całość ma mieć charakter rekreacyjny, z fontannami, ścieżkami spacerowymi, itp. Białe ławki pasują do otoczenia i nadają mu specyficzny charakter. To miejsce, w którym można się zrelaksować w ciszy i spokoju.
Park Krasnala to prywatne przedsięwzięcie
– Podejrzewam, że radny miał dobre intencje – komentuje burmistrz Daniel Marchewka. – Wielokrotnie kierowano do mnie różne propozycje, które uważam za ciekawe. Jednak nasz park jest obiektem zabytkowym, który systematycznie upiększamy. Nie neguję tego pomysłu, jednak zmuszony jestem podkreślić konieczność odpowiedzialnego sugerowania takich pomysłów. Po pierwsze, ludzie nie mają wiedzy, że czegoś takiego w Żaganiu – przez wzgląd na nadzór konserwatorski – zrobić się nie da. Znów więc będziemy się tłumaczyć, że nie ma takiej możliwości, a ludzie podchwytując takie sugestie będą nas do tego obligować. Taka sytuacja zawsze powoduje napięcia, a one nie są na potrzebne. I jeszcze na koniec: Park Krasnala to prywatna inwestycja, a zadaniem miasta nie jest przekazywanie terenu parku prywatnemu inwestorowi, ponieważ ma on służyć mieszkańcom, a nie generować przychody. Tu należy postawić granice. W Nowej Soli biznes jest prowadzony na obrzeżach miasta, a nie w centralnej przestrzeni publicznej. Park żagański jest dobrem wspólnym i obiecuję, że będzie najpiękniejszy w województwie i w tej części Polski.
(mt)
©℗ Projekt oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.
Tak będą wyglądały urządzenia do zabawy na nowym placu zabaw.





