Opowieści z dreszczykiem, czytanie przed pałacem i pod pomnikiem misia Wojtka to tylko niektóre z atrakcji, przygotowanych przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. Papuszy dla najmłodszych czytelników, podczas nocy w bibliotece.
Karolina Ptasińska i Eliza Mariańczyk noce w bibliotece spędzają już od kilku lat i czekają na to wydarzenie przez cały rok. – Jest bardzo dużo zabawy, spotkania z ciekawymi ludźmi i atmosfera pikniku.
Sofia Petru przyszła po raz pierwszy i stwierdziła, że to doskonała zabawa. Bo to taki obóz, ale nie w lesie, ale wśród regałów z książkami. W tym roku wszystkie materace dla obozowiczek napompował tato Simony i Giulii Duku. Rodzice w piątek (11 maja) o godz. 20.00 przynieśli śpiwory i poduszki, a potem zostawili swoje pociechy wśród książek.
Która to noc w bibliotece? Okazuje się, że już 10. Pomysłodawczynią idei była Magdalena Śliwak, dyrektorka placówki. Alicja Ptasińska i Bożena Maksymowicz mówią, że przychodzą dzieci w różnym wieku. – Od pierwszej klasy szkoły podstawowej do ostatnich klas gimnazjum – zaznaczają. – Starsze pomagają opiekować się młodszymi. W tym roku są same dziewczynki.
Tematem przewodnim spotkania były wojenne wspomnienia Joanny Papuzińskiej „Asiunia”, którą dzieci czytały zarówno w bibliotece, jak i przed pałacem oraz pod pomnikiem misia Wojtka. Każdy chciał przeczytać chociaż mały fragment. Ze sobą zabrały również pozycje opowiadające o niedźwiedziu – wojennym bohaterze. Potem był pobyt w sali zabaw i wspólna kolacja. A najciekawsze były opowieści z dreszczykiem, opowiadane tuż przed snem.
Rodzice przyszli po swoje dzieci w sobotę o 8.00. Wszyscy byli zadowoleni, chociaż niezbyt wyspani. Dzieci zapowiedziały, że z utęsknieniem będą czekać na kolejna noc w bibliotece już za rok.
Małgorzata Trzcionkowska
Fot. Małgorzata Trzcionkowska
Dzieci bawiły się świetnie podczas nocy w bibliotece.
©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.





