Podobnie, jak większość państw Europy, również Polska aktywizuje swoje działania wobec niekontrolowanego hazardu. Uchwalona przez Sejm RP w dniu 19 listopada 2009 roku “Ustawa o grach hazardowych ” radykalnie ogranicza możliwość umieszczania automatów o niskich wygranych -wyjątkowo trafnie nazywanych “jednorękimi bandytami ” -w kawiarniach, dyskotekach, pubach czy na stacjach benzynowych. 18 grudnia 2015 roku wygaśnie ostatnie zezwolenie, pozwalające na korzystanie z tego typu urządzeń poza kasynami gry.

Są dwa główne powody, dla których Państwo zdecydowało się na wprowadzenie tak radykalnych ograniczeń. “Ze względu na niezwykle negatywne skutki moralne i społeczne hazard nie może pozostać działalnością gospodarczą wolną i nieuregulowaną ” -stwierdza prof. Marek Szydło z Uniwersytetu Wrocławskiego, ekspert Kancelarii Sejmu RP. Niewinna na pozór zabawa przy automatach w zgodnej opinii specjalistów może prowadzić do uzależnienia, do braku kontroli zarówno nad czasem gry jak i nad ilością zaangażowanych w hazard pieniędzy. Pani Agnieszka Duda z Krakowskiego Centrum Terapii Uzależnień ocenia, że ryzyko uzależnienia młodzieży od hazardu wynosi przed 18 rokiem życia aż 50 procent. Dramatyczne skutki uzależnienia dotykają nie tylko graczy, ale też ich rodzin. Powód drugi, to niemożliwa do zaakceptowania podatność części organizatorów gier hazardowych do działań na granicy prawa lub poza nią. Pozbawione systematycznej kontroli automaty są wykorzystywane do “prania brudnych pieniędzy “, a więc do “legalizacji ” dochodów pochodzących z przemytu, handlu narkotykami czy przestępstw podatkowych.

Kontrola nad hazardem to skuteczne ograniczenie “szarej strefy “, mające na celu nie tylko ograniczenie przestępczości gospodarczej, ale również ochronę przedsiębiorców uczciwie prowadzących swoje interesy i rzetelnie rozliczających się z zobowiązań wobec Państwa. Kiedy uchwalano w Sejmie ustawę w Polsce funkcjonowało około 56 tysięcy “jednorękich bandytów “. Na przełomie maja i czerwca br. , we współpracy z policją,Służba Celna zidentyfikowała około 20 tysięcy legalnie i nielegalnie działających automatów. Oznacza to, że od listopada 2009 r. rynek zmniejszył się o ponad 30 tysięcy tego typu urządzeń. Pozostałe znikną do końca tego roku -pomimo “czarnego PR ” prowadzonego przez nieuczciwych organizatorów hazardu, pomimo prób zastraszania funkcjonariuszy groźbami pociągania ich do odpowiedzialności karnej. Orzeczenia kilku krajowych sądów, jakie ogłoszono w ostatnich tygodniach dowodzą, że postępujemy słusznie. Fakt, iż działamy w dobrze pojętym interesie publicznym, potwierdził również Sąd Najwyższy.