W sobotę 19 listopada 12 osób z żagańskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego wzięło udział w wielkim proteście przeciwko likwidacji gimnazjów. Nauczyciele mówią: Nie dla chaosu w szkole!

W manifestacji wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Nauczycieli, samorządowców, rodziców, a także gimnazjalistów, przedstawicieli organizacji pozarządowych, ekspertów i naukowców. – Powodów protestu było kilka – wylicza Zofia Zawadzka, szefowa żagańskiego okręgu ZNP. – To demontaż systemu oświaty, polegający na wygaszaniu, a w konsekwencji na likwidacji gimnazjów, zagrożenie utratą pracy wielotysięcznej grupy pracowników pedagogicznych i niepedagogicznych, zaprzepaszczenie wieloletniego dorobku szkół i placówek oświatowych, a także ogromnych nakładów poniesionych przez samorządy, brak zwiększenia nakładów na oświatę, w tym brak podwyżek płac pracowników oświaty. 

Nauczyciele postulowali wycofanie się z projektowanych zmian w oświacie, a także zagwarantowanie pensji nauczycielskich z budżetu państwa.

Z naszego województwa na manifestację pojechało 12 autokarów. Z naszego terenu autokar z Szprotawy przez Żagań, Jasień do Warszawy. – Było mnóstwo ludzi, mimo iż pogoda nie dopisała i padał deszcz – zaznacza Z. Zawadzka. – Wszyscy byli bardzo zdeterminowani. Musze podkreślić, że organizacja była bardzo dobra. Nie doszło do żadnych przepychanek, czy zamieszek.

Według szefowej ZNP w naszym rejonie jest siedem gimnazjów w składzie zespołów szkół. – W zespołach jeszcze w tym roku będzie w miarę dobrze, bo odejdą  trzy klasy gimnazjum, ale dojdzie siódma klasa, więc może być tak, że zwolnień będzie mało albo wcale – wyjaśnia Z. Zawadzka. Jednak w dwóch następnych latach reformy, gdy będą odchodziły kolejne, klasy gimnazjów, będą te zwolnienia. One  rozciągną się na okres trzech lat. Gorzej i drastyczniej będzie w gimnazjach, które są samodzielne.

(mt)

Fot. ZNP