Legenda Falubazu Andrzej Huszcza 10 marca obchodzi 60. urodziny. To wielkie święto dla kibiców, które będzie połączone z oficjalną prezentacją drużyny Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra.
Legenda Falubazu, niezniszczalny, niezatapialny – na takie określenia zasłużył sobie Andrzej Huszcza przez 33 lata niezwykle barwnej żużlowej kariery. – Nie czuję się legendą, to takie podniosłe słowo. Ale bardzo mi miło, gdy spotykam ludzi, którzy pamiętają moje jazdy, różne historyjki i wspomnienia mają związane z moimi startami. Mam nadzieję, że ta sympatia nie minie – mówi idol wielu pokoleń. Człowiek, który na stałe wpisał się do historii polskiego żużla.
Od momentu zdobycia licencji osiągał znakomite wyniki w finałach młodzieżowych i seniorskich Indywidualnych Mistrzostw Polski, w Mistrzostwach Polski Par Klubowych. Jako lider Falubazu poprowadził zespół po cztery złote medale Drużynowych Mistrzostw Polski i trzykrotnie po Mistrzostwo Polski Par Klubowych. Dwukrotnie zdobył brąz oraz po jednym srebrnym i złotym medalu w IMP. Najmilej wspomina finał z 1982. – 22 lipca 1982 roku był chyba najwspanialszym dniem w moim życiu. Rano urodziła mi się córka, a później zostałem mistrzem Polski. To było niewiarygodne – opowiada.
Andrzej Huszcza to multimedalista różnych zawodów i rekordzista pod względem najdłuższej kariery żużlowej. Aż 31 lat nosił plastron z Myszką Miki. Dopiero dwa ostatnie sezony spędził w Poznaniu w zespole Skorpionów, będąc gwiazdą reaktywowanej sekcji żużlowej. Decyzję o zakończeniu kariery ogłosił 20 grudnia 2007 roku na prezentacji zielonogórskiej drużyny. Do ostatniej chwili trzymał ją w tajemnicy nawet przed rodziną. – To było duże zaskoczenie dla mojej żony i córek. Jedna z nich – Kasia, to się nawet przez kilka dni do mnie nie odzywała. Miałem już 50 lat i uznałem, że to właściwy moment na finał kariery. Ale nie zrezygnowałem z żużla, bo zacząłem trenować w szkółce Falubazu – dodaje.
Przyznaje, że 60 lat życia szybko mu minęło. – W młodości sądziłem, że człowiek w tym wieku to o lasce chodzi, a jednak moje pokolenie teraz ma różne pasje, dba o siebie, jest aktywne. Ja do 50-tki jeździłem na żużlu, a jak skończyłem, zacząłem jeździć rowerem. Nie tyle, co Marek Cieślak, ale też dobrze mi idzie! – dodaje.
Urodziny Andrzeja Huszczy pod hasłem „Sto Lat Legendo” i prezentacja Ekantor.pl Falubazu odbędą się 10 marca o godzinie 18.30 w Centrum Rekreacyjno-Sportowym w Zielonej Górze. Bilety do nabycia w sklepie kibica w Focus Mall i Auchan, a także w punkcie obsługi kibica przy W69 i w Odkrywcy Falubaz Travel (Podgórna 43E).
Małgorzata Dobrowolska
Foto falubaz.com





