Marcin Szober, weteran II wojny światowej i działacz zarządu Związku Kombatantów Rzeczpospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych w Żaganiu obchodził 89 urodziny. Pan Marcin jest bardzo aktywny i pełen energii. Życzymy mu jeszcze wielu lat w zdrowiu.
– Zawsze stroniłem od papierosów i alkoholu – powiedział kombatant podczas spotkania w sali Konferencyjnej Pałacu Książęcego, we wtorek 12 grudnia. – Mam 89 lat i czuję się dobrze. Doczekałem się trzech synów i córki, a także trojga wnuków.
Marcin Szober do Żagania przyjechał w 1946 roku. – Miasto było bardzo zniszczone – wspomina. – Było bardzo dużo sołdatów. Cywile przemykali chyłkiem, a kobiety bały się wychodzić na ulice. Podjąłem pracę na kolei, ale po 2,5 roku zostałem znowu powołany do wojska, w którym odsłużyłem jeszcze 3 lata. Potem ponownie wróciłem do Żagania i poszedłem do pracy w Wełnie, w której spędziłem 38 lat. Po 50 latach pracy przeszedłem na emeryturę, ale czegoś mi brakowało i jeszcze przez 12 lat pracowałem jako stróż.
W czasie wojny M. Szober był żołnierzem 41. Pułku Piechoty. W 1944-45 roku należał do polskiego oddziału samoobrony, który bronił ludności cywilnej i obiektów przemysłowych przed Ukraińską Powstańczą Armią. – Wówczas nabawiłem się reumatyzmu, który dokuczał mi przez wiele lat – opowiada. – Jeździłem nawet kilka razy do sanatorium. Ale teraz już mi nie doskwiera. To dzięki kasztanom wkładanym do łóżka – śmieje się weteran.
W imieniu burmistrza Daniela Marchewki życzenia panu Marcinowi przekazał Leszek Maćkowiak. Specjalny dyplom i życzenia wręczył mu 94-letni Piotr Gubernator i życzył, aby spotkali się w tej samej sali na setne urodziny pana Marcina.
Małgorzata Trzcionkowska
Fot. Małgorzata Trzcionkowska
Marcin Szober świętował 89 urodziny.
©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.





