– Często widujemy w mieście amerykańskich żołnierzy – mówią Paweł Wołczek i Krystian Robaszkiewicz z klasy VII a PSP 2 w Żaganiu. – Zawsze ich witamy, ale jeszcze nigdy nie udało nam się z nimi porozmawiać. Wspólne zajęcia w szkole były świetne!
We wtorek 27 lutego w Publicznej Szkole Podstawowej nr 2 im. 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej gościła dziewięcioosobowa grupa amerykańskich żołnierzy pod wodzą chief’a warrant officera 3 Dwayna Arnolda z 2. ABCT 1 Dywizji Piechoty z Fortu Riley w stanie Kansas, zwanej Sztyletową Brygadą. – Jesteśmy bardzo wdzięczni z możliwości goszczenia u nas żołnierzy – zaznaczyła Beata Purwiel, pełniąca obowiązki dyrektora szkoły. – Do jej organizacji doszło dzięki rodzicom naszej uczennicy Oliwii, państwu Małgorzacie i Krzysztofowi Karnickim. – Dzieci nie mogły się doczekać spotkania, chociaż trochę się obawiały, jak dogadają się z żołnierzami.
Zajęcia odbyły się w klasie VII a. Zaczęły się wspólnym meczem siatkówki na sali gimnastycznej, któremu dopingowali koledzy z klas V a i V b. Było dużo śmiechu, a goście musieli włożyć sporo wysiłku, żeby sprostać dzieciakom trenującym siatkówkę. Jednak poradzili sobie, grając w drużynach mieszanych.
Po meczu były wspólne zabawy w sali nr 28 pani Iwony Darowskiej. – Wraz z rodzicami przygotowaliśmy dla gości typowo polskie potrawy – wyliczyła I. Darowska. – Na przykład chleb ze smalcem i ogórki kiszone, ale lody pękły dopiero wówczas, gdy zaczęło się wspólne malowanie twarzy. Żołnierze przynieśli barwy maskujące, a uczniowie farby do twarzy.
– Zajmuję się współpracą cywilno-wojskową w 11LDKPanc. – zaznaczył major Krzysztof Karnicki. – A także organizowaniem podobnych spotkań żołnierzom amerykańskim i angażowaniem ich w różne, społeczne działania. Są bardzo chętni, ale mamy ograniczony czas. Otrzymujemy mnóstwo wniosków nie tylko z Żagania, ale wielu innych miejsc.
– Bardzo lubimy spotkania z dziećmi – podkreślił sierżant 1 stopnia US Army Maciej Wasiluk. – Sprawiają nam one ogromną przyjemność.
Major Karnicki przygotował dla uczniów i żołnierzy m.in. zabawę w kalambury. Polacy musieli nauczyć się angielskich wyliczanek, zaś Amerykanie polskich „łamaczy języka”, jak na przykład „stół z powyłamywanymi nogami”. Zwyciężyła grupa, która w krótkim czasie potrafiła wyrecytować „król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego”.
Na pożegnanie Amerykanie dostali polskie przypinki, zaś dzieciaki przypinki z polsko-amerykańską flagą. I. Darowska obdarowała wszystkich długopisami z logo szkoły. W tym roku żagańska dwójeczka będzie obchodziła swoją 70. rocznicę.
To było ostatnie spotkanie Sztyletowej Brygady w Żagańskiej szkole, ponieważ już w marcu wyjeżdża na ćwiczenia do Niemiec. Wrócą dopiero w maju, żeby przekazać zmianę Ironhorse Brigade z Fortu Hood w Teksasie.
Małgorzata Trzcionkowska
Dzieci świetnie się bawiły wraz z żołnierzami.
©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.





