1 sierpnia, dokładnie o godz. 17.00 w mieście zawyły syreny. Zatrzymaliśmy się, żeby oddać hołd ludziom, którzy stoczyli heroiczną walkę o swoje miasto i naszą wolność.

Uroczystość z okazji 74 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego odbyła się pod pomnikiem na bulwarze Szarych Szeregów, z udziałem harcerzy, wojska, władz miasta i mieszkańców. Pomysłodawcą powstania obelisku był świętej pamięci Janusz Zgorzalewicz – harcerz, żołnierz, powstaniec, który całe swoje dorosłe życie związał z Żaganiem. Jego pamięć uczciły córka, wnuczka i prawnuczki, które wzięły udział w obchodach. – Zryw miał wpływ na losy wojny – zaznaczył burmistrz Daniel Marchewka. – Był ogromnym problemem dla Hitlera, który rzucił przeciwko powstańcom najbardziej doświadczonych na frontach żołnierzy.

Piotr Gubernator opowiedział, o swoich losach, które wraz z I Armią rzuciły go 15 września 1944 roku na warszawską Pragę. – Bardzo chcieliśmy pomóc w walkach z Niemcami – wspominał. – Jako przeciwlotnicy byliśmy nastawieni na zestrzeliwanie niemieckich samolotów, jednak te rzadko zapuszczały się na naszą stronę. Dostaliśmy informację, że Amerykanie będą zrzucać broń dla powstańców. Z podziwem oglądaliśmy, gdy na niebie pojawiły się ogromne samoloty transportowe. Niestety, wiele z nich zostało zestrzelonych przez wroga. Niemcy strzelali również do spadochroniarzy.

P. Gubernator przypomniał, jak wielką ofiarę poniosła Warszawa, która została praktycznie zrównana z ziemią. Zginęły tysiące żołnierzy, a także cywile.

Podczas uroczystości można było oglądać ordery i odznaczenia powstańcze i nie tylko ze zbiorów Leszka Maćkowiaka, zebrani śpiewali też powstańcze pieśni wraz z Żagańską Lutnią.

Tekst i foto Małgorzata Trzcionkowska

Uroczystość odbyła się na bulwarze Szarych Szeregów.

©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.