Zakończyło się malowanie 74 białych, parkowych ławeczek. Jednak nie wszyscy przejęli się taśmami ostrzegawczymi i kartkami „świeżo malowane”.
Parkowe ławeczki cieszą spacerowiczów od trzech lat. Są białe, ponieważ takie były wymogi konserwatora zabytków. Uzgadnianie ich koloru i kształtu trwało bardzo długo, a kosztowały ok. 200 tys. zł. Niestety, już w po ich zamontowaniu w 2015 roku zaczęła się „demolka”. Ktoś wyrwał jedną z ławek z podstawy, ktoś pomazał po niej pisakiem. Już wówczas burmistrz Daniel Marchewka apelował: siądź, odpocznij, nie demoluj!
Po trzech latach wykonawca w ramach gwarancji odmalował parkowe ławki. Prace zakończyły się w czwartek 23 sierpnia, ale niektórzy nie potrafili ich uszanować. – Ktoś położył na świeżej farbie sklepową ulotkę i usiadł na niej, nie zwracając uwagi na taśmę ostrzegawczą i informację o malowaniu – stwierdza Agnieszka Fedorowicz z Urzędu Miasta Żagań.
– Białe ławeczki wyglądają pięknie, ale aż szkoda patrzeć na to, jak są traktowane przez wandali – powiedziała nam pani Wanda, często odpoczywająca w parku. – Można tylko prosić o ich uszanowanie, bo przecież nie da się postawić policjanta, czy strażnika miejskiego przy każdej z nich.
Takich problemów już nie będzie, gdy zostanie zamontowany monitoring parku. Trwa opracowywanie projektu.
Przyłączamy się do prośby pani Wandy i apelujemy, aby nie siadać na świeżo pomalowanych ławkach. Te, które już wyschły traktować zgodnie z ich przeznaczeniem, czyli siadać na siedzeniu, a opierać się o oparcie. Nie wchodzić na siedzisko butami, nie niszczyć, nie drapać, nie otwierać o deski butelek piwa. Żebyśmy wszyscy mogli korzystać z odpoczynku w parku i cieszyć się jego pięknem.
Małgorzata Trzcionkowska
Fot. UM Żagań
Ławka zniszczona tuż po malowaniu.
©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.











