W ciągu dwóch godzin ekolodzy zebrali ok. 200 podpisów pod petycją „Nie chcemy smogu w Żaganiu”. Zakłada ona monitorowanie zanieczyszczeń powietrza w mieście i szybkie powiadamianie mieszkańców o jego jakości, wprowadzenie kontroli, czym ludzie palą w piecach oraz nacisk na sejmik województwa w sprawie przyjęcia uchwały antysmogowej.
– Podobną petycję złożyliśmy w Żarach – tłumaczą Ewa Alber, Kinga Kruszelnicka i Remigiusz Krajniak z Żar i Żagania, z zarządu Fundacji Eko-Lubusz. – Będziemy też składać w innych miastach i gminach.
Ekolodzy wskazują, że największym problemem jest zanieczyszczenia powietrza spalinami z kotłów i pieców na paliwa stałe w gospodarstwach domowych. Trujący benzo(a)piren jest emitowany aż w 87 procentach przez gospodarstwa domowe.
– Popieram waszą inicjatywę, bo smog jest przyczyną wielu, często śmiertelnych chorób – powiedział burmistrz Daniel Marchewka podczas spotkania z ekologami (w środę 1 marca). – Wiele osób nie pali papierosów, a zapada na raka płuc. Podjęcie działań może uratować wiele żyć.
R. Krajniak podpowiadał, że jednym z kroków w walce o czyste powietrze jest bezpłatna komunikacja miejska. – Przygotowujemy w przyszłości rewolucje komunikacyjną – odpowiedział burmistrz. – Doprowadzimy do tego, że będzie ona bezpłatna, a autobusy będą jeździły co 15 minut po wyznaczonych osiach, które będą się zazębiać.
Zarząd Eko-Lubusz chce postawić na edukację najmłodszych. Będą spotkania w szkołach i przedszkolach. Będą też prosić o ostrzeganie dyrektorów, aby w czasie smogu nie wyprowadzali dzieci na zewnątrz. Ostrzeżenia powinny dotyczyć też osób starszych.
– Świadomość ludzi wzrasta – podsumował burmistrz. – Zwracają uwagę na to, czym palą sąsiedzi. Akcja edukacyjna jest bardzo ważna i miasto będzie ją wspierać.
(mt)
©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.





