Pierwszy dzwonek w Publicznej Szkole Podstawowej nr 3 im. Jana Pawła II zabrzmiał 1 maja 1947 roku. W sobotę, 6 maja placówka obchodziła jubileusz 70-lecia istnienia.

– Jestem bardzo szczęśliwy, że możemy dzisiaj razem obchodzić piękną rocznicę miejskiej szkoły – powiedział burmistrz Daniel Marchewka podczas uroczystości w sali Kryształowej Pałacu Książęcego. – Ale istnienie placówki jeszcze całkiem niedawno było poważnie zagrożone. Mogła zostać zlikwidowana. W  latach 2011-2012 ówczesne władze miasta zaczęły forsować pomysł na likwidację PSP nr 2. Szkoły na osiedlu Moczyń i Kolonii Laski miały stać się filiami Zespołów Szkół, a następnie wygaszone. Powodem takiego postępowania miały być oszczędności. Gdyby nie nasza walka i determinacja radnych – ja byłem wówczas przewodniczącym rady miasta i Zbigniewa Białkowskiego, który był przewodniczącym komisji oświaty, to te plany by się ziściły i dzisiaj „trójeczka” już by nie istniała.

Burmistrz zaznaczył, że obecnie władze inwestują w oświatę, a dzięki mądrej polityce żadna ze szkół nie jest zagrożona likwidacją. Przy „trójce” powstało między innymi boisko Orlik, służące nie tylko uczniom, ale również młodzieży i dorosłym. Zapowiedział, że w ciągu najbliższych lat zostanie wybudowana nowa sala gimnastyczna przy PSP 3. – Chcemy zapewnić dzieciom dobre warunki w ośmioklasowej szkole – stwierdził D. Marchewka.

Ta wiadomość bardzo ucieszyła Danutę Urban, która jest dyrektorką „trójeczki” już od 18 lat. – Zawsze marzyłam o sali gimnastycznej z prawdziwego zdarzenia – powiedziała ze wzruszeniem. – W ciągu tych lat były już nawet plany i projekty, ale nigdy nie zostały zrealizowane.

Jubileusz był połączony z 10-leciem współpracy z niemiecką szkołą w Ortrand. Z tej okazji do Żagania przyjechała delegacja z zaprzyjaźnionej placówki oraz reprezentacja tamtejszych władz miasta.

Najbardziej wzruszające były spotkania dawnych absolwentów, a w ciągu 70 lat było ich ponad 2 tys. Oczywiście nie wszyscy dotarli do Żagania.

– Bardzo czekałem na ten jubileusz – powiedział 82-letni Wiesław Jarzębski, znakomity kolarz i trener, który był w pierwszym roczniku absolwentów PSP 3 w latach 1950/51. – Przyszedłem do szkoły już o godz. 7.45 i bardzo liczyłem na to, że spotkam kolegów z mojej dawnej klasy. Niestety, nie było nikogo z mojego rocznika. W szkole przez 32 lata uczyła moja żona i zawsze z radością i uśmiechem na twarzy szła do pracy, bo to było wspaniałe miejsce.

Maria Romer, mieszkanka osiedla Moczyń ukończyła PSP 3 w 1961 roku. – Wtedy szkoła była dużo mniejsza, niż teraz – wspomina. – Nie miała jeszcze dobudówki. W klasach uczyło się po 40 uczniów. Było ciasno.

Pani Maria zaznacza, że dzisiaj placówka jest bardzo ważnym miejscem dla mieszkańców całego osiedla. Wraz z parafią stanowi jego serce. Żadne dziecko nie jest w niej anonimowe. W małej szkole wszyscy się znają. Bardzo często uczyli się w niej rodzice i dziadkowie obecnych uczniów.

Pierwszą woźną od 1947 roku była Józefa Kosowska. – Mieszkałyśmy w szkole – wspomina jej córka Barbara. – Wszyscy nauczyciele to byli dla mnie wujkowie i ciocie, a dyrektor był przyszywanym tatą. W komórce, gdzie teraz są garaże mama hodowała świnkę. Zimą dzieci z odleglejszych części osiedla przychodziły do szkoły zziębnięte i przemoczone. Mama grzała wodę i myła je w misce. Wszyscy byliśmy jedną, wielką rodziną.

Uroczystości rozpoczęły się już o godz. 8.00. Po spotkaniach w klasach cała społeczność udała się na mszę św. do kościoła pod wezwaniem św. Józefa, którą uświetnił koncert chóru Octava. Po mszy goście oklaskiwali koncert Orkiestry Wojskowej Żagań. Dalsza część jubileuszu odbyła się w sali Kryształowej Pałacu Książęcego. Z okazji szkolnego święta została wydana publikacja zawierająca historię „trójeczki”, listę jej absolwentów, a także zdjęcia, które zostały wybrane z domowych albumów mieszkańców osiedla.

uroczystości w szkole foto A.Żyworonek

uroczystości w palacu foto A.Żyworonek 

(mt)

©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.