Małgorzata Trzcionkowska

Mamy sygnały od mieszkańców, który wytykają, iż uliczne kosze na śmieci są często przepełnione. Przetarg na ich opróżnianie wygrała firma z Wrocławia. Jeśli żaganianie nie będą z niej zadowoleni, to możemy rozwiązać umowę.   

Do tej pory opróżnianiem koszy zajmowało się Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania i Robót Drogowych, jednak umowa wygasła, a zgodnie z przepisami należało ogłosić przetarg na wykonywanie tych usług.

Najważniejszym kryterium, którym musi kierować się miasto jest najniższa cena. Wygrała firma z Wrocławia, która zaproponowała 113.280 zł. MPOiRD skalkulowało swoje koszty na wyższą kwotę i nie zostało wybrane.

Wygrana firma chciała podpisać umowę z miastem dopiero 4 kwietnia, jednak tego dnia jej szefowa nie przyjechała do Urzędu Miasta. – Mimo tego umowa weszła w życie 4 maja – podkreśla Roman Ciszewski, naczelnik Wydziału Gospodarni Nieruchomościami i Ochrony Środowiska.

W ciągu długiego weekendu wiele pojemników wypełniły odpady, co spowodowało niezadowolenie ze strony mieszkańców. Według relacji, które do nas trafiły, po zakończeniu majówki część koszy została opróżniona, część nie.

Zakres umowy obejmuje między innymi systematyczne opróżnianie 364 koszy, sprzątanie terenu wokół nich w promieniu 15 metrów, podnoszenie przewróconych pojemników, mycie ich dwa razy do roku i monitorowanie, czy nie są przepełnione. Jeśli wykonawca wykonuje prace wadliwie, miasto będzie mogło natychmiast odstąpić od umowy. – W ciągu kilku ostatnich dni ani my, ani mieszkańcy nie byli zadowoleni z usług firmy z Wrocławia – zaznacza burmistrz Daniel Marchewka. – Jeśli taka sytuacja będzie się powtarzać, prosimy, aby mieszkańcy Żagania sygnalizowali nam daty i miejsca, w których zauważyli przepełnione kosze i przesyłali informacje w formie zdjęć i maili na adres info@um.zagan.pl

Burmistrz zaznacza, że sygnały od mieszkańców mogą stanowić podstawę do nałożenia na firmę kar lub nawet odstąpienia od umowy.

(mt)

©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.

fot. Małgorzata Trzcionkowska