Pięciolatki z Miejskiego Przedszkola nr 2 dobrze znają numery alarmowe i wiedzą, pod który zadzwonić w razie niebezpieczeństwa. Zasady utrwalały z Krystianem Rębaczem, prezesem Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Żaganiu oraz młodymi ratownikami.

WOPR do przedszkola zaprosiła w piątek (12 maja) dyrektor Bożena Świderska. – Dzieci maja cykliczne zajęcia z policjantami, byli u nas strażacy, a teraz zaprosiliśmy ratowników. W zajęciach uczestniczyły pięciolatki, ale będę prosiła WOPR o kolejne spotkania, tym razem z grupą sześciolatków.

Oprócz prezesa z przedszkolakami spotkali się: Aleksander Iwaniak oraz Dominika i Wiktoria Kosiorowskie. Razem utrwalali alarmowe numery telefonów: do pogotowia, straży pożarnej i na policję. – A najważniejszy jest numer alarmowy 112 – tłumaczył K. Rębacz, który zaprosił Olka Bodaka do odegrania scenki wzywania pomocy. – Mówię jak się nazywam – wyjaśniał Olek, co i gdzie się stało. Trzeba podać ulicę i numer domu, w którym na przykład wybuchł pożar.

Ratownicy przekazali też podstawy resuscytacji na przywiezionych ze sobą fantomach. Podkreślali, że wiedza z zakresu udzielania pierwszej pomocy jest niezbędna nawet przedszkolakom, które mogą w razie potrzeby udzielić pomocy swoim najbliższym i nie tylko.

(mt)

©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.