W sali konferencyjnej Komendy Powiatowej Policji w Żaganiu mogli się dowiedzieć jak uniknąć zagrożeń, a także jak korzystać z nowoczesnych form kontaktu ze swoim dzielnicowym i wskazywać zagrożenia, które pojawiają się wokół nas.
W spotkaniu (w poniedziałek 25 września) wzięli udział m.in. przedstawiciele Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Żaganiu, a także inspektor Artur Kamiński, komendant powiatowy żagańskiej policji, podinspektor Sylwia Woroniec, oficer prasowy KPP Żagań, aspirant sztabowy Jacek Antoniuk, naczelnik wydziału prewencji, komisarz Andrzej Dec, szef „drogówki”, starszy kapitan Krzysztof Kominek, zastępca komendanta powiatowego żagańskiej straży pożarnej, Roman Kuczak, komendant żagańskiej straży miejskiej, Piotr Puchalski, przewodniczący Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i radny Ryszard Marchewka z miejskiej komisji bezpieczeństwa.
– Mimo iż bardzo dużo się mówi oszustwach „na wnuczka”, „policjanta”, „pracownika opieki społecznej” itp. ciągle zdarzają się przypadki prób wyłudzenia pieniędzy od seniorów – wskazała S. Woroniec. – Na przykład 14 września oszust podający się za oficera Centralnego Biura Śledczego Policji zadzwonił do starszej pani. Powiedział, że prowadzi tajną akcję przeciwko oszustom i potrzebuje jej pomocy w ujęciu sprawcy przestępstwa. Kobieta poszła do banku i wybrała 40 tys. zł. Na szczęście nie dała pieniędzy fałszywemu policjantowi, tylko udała się z nimi na komisariat. Dzięki temu nie została okradziona. Pamiętajmy, że policja nigdy nie angażuje do swoich akcji cywilów. Nie bierze od nich pieniędzy na akcję, ani też na przechowanie. S.Woroniec mówiła też o konieczności zastrzeżenia zgubionych lub skradzionych dokumentów i wystrzegania się wszelkich usługodawców, oferujących pokątnie tanią wymianę okien, junkersa, drzwi i innych przedmiotów. – Nie podpisujmy umowy bez przeczytania, bo może się okazać, że za junkers, który kosztuje kilkaset złotych weźmiemy kredyt na kilka tysięcy złotych – podkreśliła. J. Antoniuk opowiedział o działaniu krajowej mapy zagrożeń bezpieczeństwa, której jest administratorem w Żaganiu. – To bardzo wygodna forma kontaktu z policją – dodał A. Kamiński. – Nie trzeba wychodzić z domu i można zgłosić zagrożenie anonimowo.
K. Kominek uczulał przed sezonem zimowym, żeby uważać na urządzenia grzewcze. – Czad co roku zbiera żniwo – zaznaczył. – Często jesteśmy sami temu winni, zasłaniając kratki wentylacyjne.
Nasi seniorzy wskazywali najczęściej zagrożenia w ruchu drogowym. Jedna z pań jechała rowerem. Podczas sygnalizowania skrętu samochód uderzył w jej wyciągniętą rękę. Spadła z roweru i doznała złamania ręki, zaś kierowca odjechał. Nawet nie sprawdził, czy coś jej się nie stało. Wskazywali też szczególnie niebezpieczne miejsca.
Dla żagańskich emerytów wiele przedstawionych zagadnień jest już znanych, ale dowiedzieli się również wielu nowych informacji. S. Woroniec obiecała, że bardzo chętnie będzie się z nimi spotykać, na przykład w ramach wykładów Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
(mt)
Fot. Małgorzata Trzcionkowska
Seniorzy z Żagania spotkali się z policją i innymi służbami podczas debaty o bezpieczeństwie.
©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.





