– Tak wygląda poranny spacer w przyosiedlowym lasku, w okolicach ulicy Sosnowej – napisał do nas Czytelnik. – Wstyd i żenada.
Proszę o publikację tych zdjęć, a może ludzie oprzytomnieją, bo naprawdę ręce opadają! Jak można tak brudzić we własnym gnieździe! Drążek do ćwiczeń – stacja dla sportowców, a wokół tego miejsca pełno śmieci. Nie rozumiem czemu tak łatwo jest wejść z pełna butelką do lasu, a tak ciężko pustą z niego wynieść? Chciałbym, aby mieszkańcy zobaczyli, co robią u siebie w domu.
Czytelnik zaznacza, że teren na wiosnę był wysprzątany. Teraz jest znów zaśmiecony. – Samo sprzątanie nic nie da, trzeba to pokazać i wyczulić ludzi. Przecież nie chcemy żyć przy wysypisku śmieci! – denerwuje się mieszkaniec miasta. – Wszędzie powinny być tabliczki, że nie wolno brudzić.
(mt)
Fot. Czytelnik
Teren w okolicach ul. Sosnowej.





