Do Straży Miejskiej w Żaganiu zgłosili się świadkowie, którzy rozpoznali suczkę porzuconą w lasku w okolicach starego szpitala przy ul. Żelaznej. Dzięki nim strażnicy namierzyli właściciela zwierzęcia. Mężczyźnie grożą dwa lata więzienia.
Przypomnijmy, że we wtorek 12 grudnia ok. godz. 9.00 w lasku koło byłego szpitala została znaleziona przywiązana do drzewa suczka. Była przerażona i zziębnięta. Uwiązana prawdopodobnie od kilku godzin. Znalazła ją mieszkanka Bożnowa, która rano wybrała się na spacer z własnym psem. Powiadomiła SM. Strażnicy przybyli na miejcie zastali zziębnięte, przestraszone i nieufne zwierzę. Sunia trafiła do przytuliska przy Zakładzie Gospodarki Komunalnej. Przez kilka dni bała się wejść do budy, ani podejść do miski. Przełamała swój strach dopiero dzięki cierpliwości wolontariuszy.
Po informacji, która ukazała się na naszym portalu ( http://wordpress.localhost/2017/12/13/ktos-porzucil-suczke-lesie/ ), a także w prasie, zgłosiły się osoby, które rozpoznały porzuconą sunię.
Strażnicy miejscy ustalili, że wraz ze swoją panią i jej przyjacielem mieszkała przy ul. Szprotawskiej. Prawdopodobnie gdy kobieta wyjechała na jakiś czas, mężczyzna pozbył się jej psa, który zrzucał sierść i przeszkadzał. – Sprawę przykazaliśmy Prokuraturze Rejonowej w Żaganiu – informuje Roman Kuczak, komendant SM. – Podejrzanemu o znęcanie się nad zwierzęciem grożą dwa lata pozbawienia wolności.
Małgorzata Trzcionkowska
Fot. Straż Miejska
Tak wyglądała przerażona suczka, znaleziona w lesie.
©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.





