Żeby wejść na Salę Kryształową (w poniedziałek 30 stycznia), na spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą, trzeba było się poddać drobiazgowemu sprawdzeniu przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Wcześniej głowa państwa spotkała się z samorządowcami w Sali Bankietowej Pałacu Książęcego.
Wójtowie i burmistrzowie z gmin i miast powiatu żagańskiego, a wśród nich Daniel Marchewka, burmistrz Żagania, mieli okazję spotkania się z prezydentem w bardziej kameralnych warunkach, przed otwartymi rozmowami z mieszkańcami.
Catering dla gości przygotował Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Iłowej, co na swoim profilu internetowym z dumą podkreślił Paweł Lichtański, burmistrz Iłowej.
– Niestety, nie było czasu na rozmowy indywidualne – zaznaczył Jerzy Adamowicz, wójt gminy Brzeźnica. – Ale atmosfera była bardzo miła.
Po spotkaniu Tomasz Niesłuchowski, wójt gminy wiejskiej Żagań żartobliwie pochwalił się, że osobiście uściskał dłoń prezydenta. – Chyba nie będę mył rąk – uśmiechał się.
Wśród zaproszonych do Sali Bankietowej znaleźli się między innymi przedstawiciele struktur wojewódzkich i powiatowych Prawa i Sprawiedliwości: poseł Marek Ast, Jerzy Bielawski, Tadeusz Ardelli i wicewojewoda Robert Paluch.
– Ostatnie tygodnie to dla Żagania historyczne chwile – powiedział nam burmistrz D. Marchewka. – Nie znam miasta – tej wielkości – tak znanego na świecie. Wizyta prezydenta A. Dudy to była esencja żagańskich wersów we współczesnej historii kraju. Miałem okazję z nim porozmawiać. Wystarczyła chwila, żeby odczuć życzliwość i otwartość na kwestie społeczne, co uważam za podstawę każdej funkcji publicznej. Było mi bardzo miło, widząc uśmiechniętych ludzi i serdeczność mieszkańców Żagania. Byłem dumny, że jestem jednym z nich, bo widziałem uznanie dla nas u wszystkich ze strony naszych gości.
Sala Kryształowa pomieściła kilkaset osób. Na otwarte spotkanie (o godz. 17.00) z głową państwa nie było specjalnych zaproszeń. Wystarczyło przyjść i poddać się drobiazgowemu sprawdzeniu przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. – Musiałem wszystko wyjąć z kieszeni – wspomina jeden z uczestników, a mojej żonie sprawdzali jeszcze torebkę. Potem sprawdzali nas wykrywaczem metali. Ale widocznie tak musiało być. Takie są procedury.
– Spotkanie z prezydentem to dla nas zaszczyt – stwierdziła Jagoda Frąckowiak, uczennica klasy pierwszej technikum logistycznego o profilu wojskowym w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Żaganiu. – To może nigdy więcej się nie powtórzyć – dodali jej koledzy.
Młodzież podkreślała, że o naszym mieście jest tak głośno dzięki obecności żołnierzy amerykańskich, stacjonujących w Żaganiu. – Mieliśmy z nimi zajęcia z udzielania pierwszej pomocy – opowiedzieli nam. – Ich procedury są trochę inne od naszych, ale generalnie potrafimy ratować w razie potrzeby.
– Jestem bardzo zadowolony z możliwości spotkania z prezydentem – cieszył się pan Adam. – Mam już zdjęcie z autografem pani premier, a teraz dostałem autograf A. Dudy i czapeczkę z jego nazwiskiem. Wraz z innymi ludźmi czuję przypływ uczuć patriotycznych.
(mt)
©℗ Materiał oraz zdjęcia są chronione prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie artykułu i zdjęć tylko za zgodą Urzędu Miasta Żagań.





